Recenzje koncertowe

Marilyn Manson - "We're from America Tour", Monachium, 24.11.2009

Wyjazd na koncert Marilyn Manson, do niezwykle słonecznej w tych dniach stolicy Bawarii, był znakomitą okazją do przekonania się na własne oczy (i uszy) o tym, czy powtarzające się co rusz pogłoski o słabej formie i słabnącej popularności grupy Briana Hugh Warnera są
prawdziwe. Zaciekawienie dodatkowo potęgowały wyjątkowo sprzeczne opinie, dotyczące występów Amerykanów podczas trasy promującej wydany w maju album "The High End of Low". Pozytywne reakcje, zarówno ze strony widowni, jak i krytyków muzycznych, przeplatały się bowiem z
druzgocącymi recenzjami, komentującymi dosłownie wszystko: od kiepskiej dyspozycji wokalnej Mansona po... jego chowany przed oczami
innych, brzuszek. Czekając na...

Jaki koncert dał Manson w Stodole?
Porządny, mocny koncert. Widowisko, które bardziej prezentowało dotychczasowy dorobek kapeli, niż faktycznie promowało najnowszą płytę „The high end of low”. Tak można podsumować występ Marilyna Mansona w warszawskiej Stodole.
To był trzeci koncert tej kapeli w Polsce. Tym razem obyło się bez protestów, zarzutów o znieważenie moralności. Zupełna cisza medialna na temat planowanego występu. Warszawiacy, pytani o występ Mansona w Polsce 17 listopada, wyrażali zdziwienie. Ale mimo to bilety zostały szybko wyprzedane. Stodoła wypełniła się całkowicie fanami - i tymi młodszymi, i tymi starszymi. A propos fanów, w tym miejscu należy im się szczególne podziękowanie za kulturę bycia. Żadnych pijanych, agresywnych młodych ludzi. Żadnych kłótni,...

Marilyn Manson, Brisbane, 13 Oct 2009

Dawnemu The Follow, a obecnemu The Art przypadł wątpliwy zaszczyt otwarcia koncertu Marilyn Manson. Ich pobyt w Los Angeles zaowocował profesjonalnym podejściem do tematu "przedstawienie musi trwać" i przy okrzykach "Manson! Manson!" nie dali się ponieść tłumowi mieszkańców Brisbane.
Ich frontman Azaria skacze i pozuje w rytm mieszanki metalowego popu z punkiem, co bardziej nadaje się do grania w klubach, niż na stadionach, ale pasowało do wymogów stawianych supportowi gwiazdy.

Groźne doomy gitary i opadające wielkie czarne kotary zapoczątkowały Intro występu Marilyn Manson. Utworem otwierającym show był We're From America. Manson jest chyba ostatnim facetem na świecie, który wie, jak należy starzeć się z godnością. Zastąpił lateksowe stroje i garnitury w stylu Bowiego, na...

Mera Luna to największy festiwal przedstawiający muzykę typu wave, gothic, industrial, electro. W zależności od źródeł informacji, przyjeżdża tu od 200 do 500 tysięcy ludzi. Koncerty trwają od godziny 11:00 rano do około 1:00 w nocy. Wszystko odbywa się na dwóch scenach - duża na powietrzu i mniejsza w hangarze. Całość jest rozmieszczona na olbrzymim terenie lotniska. Oprócz koncertów kwitnie także handel. Nie wliczając bufetów z napojami i żywnością, znajduje się tu kilkadziesiąt stoisk z płytami, gdzie można znaleźć białe kruki różnego typu muzyki. Ponadto są stoiska z modą gotycką, gdzie z każdego polowego sklepu można wyjść ubranym od stóp do głów, jak rasowy goth, wampir, bądź czarownica. Wytrwali mogą ozdobić się tatuażami, kolczykami lub pomalować sobie ciało. Marilyn Manson po...

Jednak przyjechali i zagrali dla polskiej publiczności. Przez blisko dwa tygodnie trwały spory czy koncert organizować czy też nie. Pisząc te słowa, godzinę po wyjściu z hali Torwaru, uważam, że gdyby koncert został odwołany, ominęłoby nas niezwykłe wydarzenie artystyczne. A jak to wszystko wyglądało ? Na Torwar przyszło 5 tysięcy fanów Marilyn Manson. Jak można było łatwo przewidzieć, publiczność, która zapełniła halę Torwaru w 2/3, zachowywała się spokojnie i nie doszło do ani jednego poważniejszego incydentu.

Ok. 20.30 na scenę wkroczyła nowojorska grupa Disturbed. Jej występ nie był co prawda porywający, choć mieszanina klimatów: Korn i Life Of Agony mogła się podobać. Mnie osobiście przypadła do gustu porywająca przeróbka "Shout" Tears For Fears. Publiczność potrafiła...

Na ten koncert oczekiwałem z wielką niecierpliwością, ale też i z wielką niepewnością. Do końca nie było wiadomo, czy w ogóle się odbędzie, ponieważ niektórzy ludzie i organizacje robiły wszystko, aby nie wpuścić do naszego katolickiego kraju tego "pomiotu szatana". Całe szczęście nic z tych zapędów nie wyszło i chyba największe wydarzenie muzyczne AD 2001 w Polsce doszło do skutku. Tydzień przed koncertem, przeczytałem świetną autobiografię Mansona "Trudna droga z piekła", co tylko zaostrzyło mój apetyt na to, by zobaczyć Wielebnego. Pod Torwarem, gdzie miał odbyć się koncert byłem już ok. godziny 17:00. Ludzi nie było jeszcze wtedy zbyt wiele. Wcześniej dowiedziałem się, że mimo doskonałej kampanii medialnej i ogromnego zainteresowania tym wydarzeniem, na koncercie nie będzie...


Copyright © www.mansonpl.com 2000 - 2009